| < Styczeń 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze
Kategorie: Wszystkie | Roxanne | empty sheets | heap thughts | uncovered
RSS
niedziela, 29 stycznia 2012

Przeniknęłam bezsilnością.

 

00:44, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 stycznia 2012

Całowaliśmy się, a ja nuciłam Myslovitz, gdy Artur Rojek darł się w tle.

13:34, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 stycznia 2012
noworocznie

Nowy Rok, musi być lepszy.

Patrzyłam przez rok, jak dorastasz, mężniejesz, podejmujesz coraz dojrzalze decyzje, ryzykujesz, inwestujesz w siebie. Puszyłam się z dumy.

Odszedłeś dzisiaj. Powiedziałeś, że nie chcesz. Przyjęłam do siebie.

Potłukłam się noworocznie na miliony malutkich kawałeczków...

Tęsknię. Znowu moje łózko jest puste, wczoraj było pełne ciebie. Nadal pamiętam jak pachniesz i płaczę lewym okiem, bo od serca, którego teraz już nie mam.

Nie wiem w którym momencie od siebie się oddaliliśmy. Bardziej niepokoi mnie myśl, dlaczego nie potrafiliśmy się odnaleźć.

 

Mam cichą nadzieję, że mnie znajdziesz i wrócisz. Czekam zakochana nadal.

Tym razem na cud, który musi nadejść.

22:11, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 listopada 2011

zimno. w łóżku zimno. wszędzie zimno. idę.

07:22, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 listopada 2011

nadal mnie kochasz, lecz nie umiesz tego okazać..

07:21, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »
środa, 26 października 2011

Jechaliśmy po raz pierwszy metrem, w lipcu lekko deszczowym, ale szczęśliwym.

Siedziałeś obok wartując się tępo w stojących w wagonie ludzi.

Patrzyłam przed siebie mając w głowie wojnę pod tytułem, dlaczego mnie jeszcze nie pocałował.

Miałeś rację, w całej rozciągłości, nie daję się kochać, bo mną gardzisz.

a ja czekam i wpatruję się nadal przed siebie nie zauważając jak odchodzą ode mnie Ci, co mogliby ze mną zostać, na dłuższy czas niż 24 godziny.

 

Kochać Ciebie jest niełatwo, staram się, ale błądzę. Pomóż, bo za chwilę stracę wiarę w jutro.

00:04, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 października 2011

Dziś przespałam się ze swoim ideałem.

09:11, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 września 2011

... i wyszło na to,że znowu Cię kocham.

18:26, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 września 2011
książka o miłości

Powinnam wyznać Ci prawdę.

Ja wiem...

Ja wiem,że Ty chcesz mnie tam, nigdzie indziej, lecz tam gdzie lubię się chować pod różnokolorową kołdrą.

Tam, gdzie zakładam czerwoną piżamę,

gdzie czasem śpię snem kamiennym,

czasem sypiam lekko

albo czekam, aż do mnie dołączysz i zamkniesz mnie w swoich ramionach.

Tam, gdzie budzę się pierwsza, mimo,że podajesz mi dzwoniący budzik z pytaniem "Znowu tak wcześnie?"

Ja wiem...

Ja wiem,że myślisz i nie mówisz nikomu tego, co oboje wiemy.

Ale nie wiem,czy Ty wiesz,że jest we mnie pierwiastek Twój, jedyny w swoim rodzaju. Część mnie jest Twoja. Jedynym problemem jest to,że gdybyś chciał ją zabrać, przestałabym istnieć.

Ja.. chciałabym wiedzieć, że chcesz zostać.

Powiedz mi szeptem, gdy będę spała, czy chcesz. Ja tak do Ciebie mówię rysując niewidzialne kręgi na Twym ciele.. Rozmawiam z Tobą gdy śnisz. W ten sposób wiesz wszystko i nie zaskoczy Cię to co przeczytasz.

Napiszę dla Ciebie książkę o miłości.

19:42, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 sierpnia 2011

Maciej. Ten Maciej.

wszechobecny, wszechogarniający, zasnuty moimi myślami...

Maciej.

Moje myśli, on jeden. On nie wie, ja milczę.

Maciej, błogi sen, dłoń oko, uścisk.

Maciej, śpię myślami z nim.

21:59, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 lipca 2011
piaskownica

Jestem zła, zepsuta do szpiku kości.

Mój plac zabaw rośnie z każdym dniem, dobrze, im wiecej łopek tym wieksze możliwości na wykopanie dołu.

Zapomniałam. Nie chcę pamiętać, nie chcę znać, nie chcę mieć. The diary of Jane, nie mogę słuchac...

 

Podobałam się taką jaka byłam kiedyś, baby I'm back.

01:44, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »
piątek, 01 lipca 2011

No chodź tu,no !

22:32, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »

Umrę, umrę jak słowo daję umrę !

 

No co Wy, będę żyć i przeżyję Was wszystkich, zamkną mnie w domu spokojnej starości i bedę tam siedziała i narzekała, a tymczasem umieram z powodu moich studiów.

 

Tak czy inacze, wakacje zapowiadają się.... pięknie :)

07:46, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »
środa, 29 czerwca 2011

Czasem się wstydzę za swoje dłonie, być może zupełnie niepotrzebnie.

Czasem moje dłonie mają męskie palce.

Budzi mnie w nocy ciężar Twojej ręki, niezdarnie położny we śnie na mój pośladek, budzi mnie wyobrażenie, budzi mnie chęć, budzi mnie rządza.

11:25, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 28 czerwca 2011

Wyjazdy dobrze robią na uczucia.

Jedne wyciszają inne wzmacniają i pozwalają na inną optykę. Szkoda,że nikt nigdy nie pokusił się o stwierdzenie, że budzi się w nas cały czas potrzeba akceptacji i realizacji na rzecz drugiej osoby. Ja tym kipię, paruje przez skórę, huczy, nie pozwala zasnąć.

Pojechałam do Finlandii troszkę się o sobie dowiedziałam, niewiele, ale satysfakcjonują mnie dobre początki. Dobr początek jest wtedy kiedy ma się dystans do siebie do drugiej osoby, nie marudzi się, nie pieprzy o marzeniach o tym co będzie za 35 lat tylko żyje się chwilą, wykorzystuje dany czas i przytula się do drugiej osoby tak jakby miało się nie otworzyćjuz jutro oczu. Marzenia nigdy nie są prawdziwe, w jakiś nieznaczny sposób definiują nasze potrzeby, ale maja drugie, gorsze dno.

Za dużo gadam, uczę się milczeć, śmiać się z żartów i ładnie uśmiechać całą sobą. Uczę się harmonii, staram nie kipieć seksem, chodzić szcześliwa, pogodzona z losem.

Budzi mnie w nocy świadomość chłodu obok pod kołdrą. Jest mi ciepło, ale pusto. Po prostu chcę się przytulić. Prosta potrzeba, lecz w tej chwili niewykonalna. Nie tu nie teraz nie tak jak chcę.

Nudzę się w życiu. Wciąż poszukuję, testuję swoje ograniczenia, buduję, staram się pogodzić wszystkie plany w jedną, harmonijną całość.

Nie cierpię spać sama, ale zniechęcam do siebie wszystkich dookoła. tworze wyimaginowany mur, za którym jestem ja i wszystkei moje głupie fantazje. Popsułam coś wartościowego, ja, sama, jedna.

Nie chcę już psuć, chcę budować nie sama, może być na teraz, ale z kimś. Potrzebuję bliskości. Od tego warto zacząć wspólną historię. Nie musimy bawić się w kocham - nie kocham, w "śpie z Tobą w łózku pod jednym warunkiem" czy w ciuciubabkę. moglibyśmy nauczyć się być razem, w swoich światach połączonych w pewnym momencie mostem. Moglibyśmy nauczyć się ze sobą rozmawiać. Na początek jest to kawał do zrobienia.

Nie chcę moralizować, mówić jaka to ja nie ejstem, bo rzeczywiście nie jestem. Byłabym gdybym była z kimś teraz mnie nie ma.

Wypadałoby teraz znaleźć kogoś do pary "My". Chętnego brak.

16:28, eeyore_1104
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7